Thursday, 12 March 2015

R.I.P. Sir Terry Pratchett

Sir Terry Pratchett


With heavy heart and eyes full of tears, I am about to say farewell to one of the most remarkable writers of our age, a childhood friend and a personal hero of mine, Sir Terry Pratchett.
Since the age of fourteen, he has been a part of my life.
It all started by accident, when I had finished reading a book and borrowed ‘Guards! Guards!’ from my friend. I opened it on the long bus ride home and, from the first sentence, I was hooked.
‘This is where the dragons went.’
Within forty-five minutes I got introduced to a magical, incredible, whimsical multiverse in which the Discworld travels through space on the backs of four giant elephants standing on the shell of the enormous space turtle. My mind was blown. What kind of a genius came up with all this?!
In addition to this whacky world full of humans, wizards, witches (witches and wizards are treated as breeds, or races, separate from your average humans), elves, dwarves, trolls, orcs, goblins, fairies and a very real Death, who walks around in a black cape, with a scythe. He does not use a skeletal horses, though, as he finds them impractical. He also keeps his sword and scythe in an umbrella stand in this house.
The Discworld is a world, where an Arnold Shwarzenegger lookalike believes is a dwarf, despite being 2 meters tall.
Where a man can tell where he is in the main city, Ankh – Morpork, just by the feel of his shoes on the streets.
Where vampires, werewolves, zombies, tooth fairies and a one of a kind race of Igors can be upstanding citizens such as humanists, police officers, lawyers, franchise owners and forensic experts.
Where female dwarves can wear make – up, braid their beards with pretty ribbons and wear armoured skirts.
Up to date, an amazing number of forty Books have been released as a part of the Discworld series. I am a proud owner of thirty nine of them.
Additionally, he had written another eighteen books, some of them as collaborative works, such as ‘Good Omens’ with Neil Gaiman – a book about the Apocalypse which is one of the funniest things I’ve ever read.
Pratchett’s Discworld also spawned twenty additional books related to the original series, such as ‘Where’s my cow?’ – a book about reading a book and a very frequent visitor in my classroom. As an English teacher, I use Pratchett’s books as material for my students. Everybody loves them, from four year old boys to sixty year old board directors.
There have been several live action films, animations and computer games on top of all that.
The works of Sir Terry have encouraged me to write my own stories and expanded my mind. He taught me about the good and the evil people can do. He taught me about courage, honesty and the lack of it. He showed me that death is as natural as life. He helped me picture religion as a concept. When death comes, we can choose where we go when we die. And the Gods! The Gods, in Pratchett’s Discworld, are real beings, having a real residence and having real games with human lives.
Needless to say, Sir Terry Pratchett was, is and always will be one of my favourite authors.
There will never be the likes of him again.
May he rest in peace.




Z ciężkim sercem i oczami pełnymi łez, muszę pożegnać się dzisiaj z jednym z najznakomitszych pisarzy naszych czasów, przyjacielem z dzieciństwa i osobistym bohaterem, Sir Terrym Pratchettem.
Odkąd miałam czternaście lat, był on częścią mojego życia.
Wszystko zaczęło się przypadkowo, kiedy skończyłam czytać swoją książkę i pożyczyłam od przyjaciółki ‘Straż! Straż!’. Otworzyłam ją podczas długiej podróży autobusem do domu i, od pierwszego zdania, byłam wciągnięta.
‘Tu właśnie odeszły smoki.’
W ciągu czterdziestu pięciu minut zostałam przedstawiona magicznemu, niesamowitemu, bajkowemu wszechświatowi, przez który podróżuje na grzbietach czterech ogromnych słoni stojących na skorupie gigantycznego kosmicznego żółwia Świat Dysku. Mój mózg eksplodował. Co za geniusz to wymyślił?!
Dodatkowo, ten pokręcony świat jest pełen ludzi, czarodziejów i wiedźm (czarodzieje i wiedźmy są gatunkami bądź rasami odmiennymi od zwyczajnego szaraczka), elfów, krasnoludów, trolli, orków, goblinów, wróżek i bardzo prawdziwego Śmierci, który sobie chodzi w czarnej pelerynie, z kosą. Śmierć nie używa kościanych koni, ponieważ uważa je za niepraktyczne. Trzyma także kosę i miecz w stojaku na parasole w swoim domu.
Świat Dysku to świat, w którym sobowtór Arnolda Shwarzeneggera uważa się za krasnoluda pomimo ponad dwóch metrów wzrostu.
Gdzie człowiek jest w stanie orzec gdzie się znajduje w głównym mieście, Ankh – Morpork, przez podeszwy butów.
Gdzie wampiry, wilkołaki, zombie, wróżki – zębuszki i wyjątkowa rasa Igorów mogą być praworządnymi obywatelami, na przykład humanistami, oficerami policji, prawnikami, właścicielami fracyz i ekspertami kryminalistycznymi.
Gdzie kobiety – krasnoludy mogą nosić makijaż, zaplatać w brody kolorowe wstążki i nosić opancerzone spódnice.
Do dzisiaj wydano czterdzieści książek z serii Świata Dysku, a ja jestem dumną właścicielką trzydziestu dziewięciu z nich.
Dodatkowo, Pratchett napisał osiemnaście książek poza serią, część napisana była wspólnie z innymi autorami. Na przykład ‘Dobre Omeny’ wraz z Neilem Gaimanem – książka o Apokalipsie, jedna z najśmieszniejszych rzeczy, jakie w życiu przeczytałam.
Świat Dysku Pratchetta wykluł także dwadzieścia dodatkowych książek powiązanych z główną serią, jak ‘Gdzie jest moja krowa?’ – książka o czytaniu książki, która często gości w mojej klasie. Jako nauczycielka angielskiego, często używam Pratchetta jako materiał dydaktyczny dla moich uczniów. Wszyscy go uwielbiają – od czterolatków po sześćdziesięciopięcioletnich dyrektorów.
Było także kilka filmów, animacji i gier komputerowych na domiar wszystkiego.
Prace Terrego Pratchetta zachęciły mnie do pisania własnych opowiadań I poszerzyły moje horyzonty. Nauczył mnie on o dobrze i źle, którego dopuszczają się ludzie. Nauczył mnie o odwadze, uczciwości i jej braku. Pokazał mi, że śmierć jest tak naturalna, jak życie. Pomógł mi zrozumieć religię jako koncept. Kiedy śmierć przychodzi, sami wybieramy dokąd pójdziemy po jej nadejściu. I Bogowie! Bogowie są prawdziwymi istotami w Świecie Dysku, mają prawdziwą siedzibę i grają w prawdziwe gry ludzkimi losami.
Nie muszę mówić, że Terry Pratchett był, jest i będzie jednym z moich ulubionych pisarzy.
Świat takich jak on już nie uświadczy.
Niech spoczywa w pokoju.

No comments:

Post a Comment